Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
41 postów 579 komentarzy

Jaromir

Jaromir - Człowiek, który odcina się od kultury i historii swych ojców jest jak iskra, co zgaśnie zawieszona w bezmiarze przestrzeni.

Jak PiS o polskie stocznie walczył–festyn "narodu głupiego"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W Radomiu mieście słynnym z korupcji i powiązań polityczno biznesowych PiS, Jarosław Kaczyński doszedł do jakże słusznego wniosku, że w kampanii były kłamstwa, kłamstwa i jeszcze raz kłamstwa.

Nie sposób się z „naczelnikiem” PiS nie zgodzić. Ostatecznie premier Morawiecki dwukrotnie w tej kampanii swoje kłamstwa zmuszony był prostować.

Jednym z większych kłamstw tej kampanii była obrona przez PiS przemysłu stoczniowego a także wsparcia dla obszarów nadmorskich. Jak wiadomo, na Pomorzu PiS kiepsko przędzie, więc kłamliwą propagandą próbowali ratować swoją pozycję.

 

PiS spolonizował stocznię Gdańską

Nie ma szczęścia Kaczyński do kolebki solidarności. Tam został ośmieszony, gdy próbował przy wsparciu Śniadka zrobić z siebie przywódcę wydarzeń w Stoczni Gdańskiej w czasie których powstała Solidarność. Ale z Śniadkiem, Guzikiewiczem, Gałęzewskim, ówczesnymi działaczami Solidarności PiS doprowadził do przekazania, bez przetargu Stoczni w ręce Ukraińskie i Rosyjskie.

Gdy w 2005 roku PiS przejęło władzę w Polsce, głosiło podobne hasła jak w 2015. Praworządności, rozliczenia krzywd, w rządzie będą tylko osoby czyste jak łza, nie związane z PRLowskim systemem władzy i sądownictwa a także skończenia z nepotyzmem. Jak było, wiemy, nazwiska Andrzej Kryże, Stanisław Piotrowicz wystarczą, by zadać kłam tym słowom, zaś PiSiewicze to koronny dowód nepotyzmu w tej partii.

Stocznia Gdańska, "kolebka Solidarności" to również miejsce, w którym dobry interes postanowił zrobić Tadeusz Rydzyk. Zbiera wśród swoich radiosłuchaczy cegiełki na ratowanie Stoczni. Stoczniowcy tych pieniędzy nigdy nie zobaczyli.

Ale wracając do sprawy przekazania kolebki Solidarności w ręce Ukraińsko-Rosyjskie, wiedząc o ciężkiej sytuacji stoczni oraz o tym, że Unia Europejska żąda czystych rozliczeń finansowych stoczni, w lutym 2006 prezes ARP S.A. składa ofertę kupna deklarując zainwestowanie 220 mln zł w akcje Stoczni Gdynia S.A i 70-80 mln dla Stoczni Gdańsk. Ministerstwo Gospodarki i Skarbu pod rządami PiS ignoruje tę ofertę. Rząd Jarosława Kaczyńskiego zobowiązuje się przygotować "Strategię dla sektora stoczniowego" i do końca czerwca 2006 przekazać ją Komisji Europejskiej.

W Marcu 2006 PiS narzuca nowego prezesa, dziś byśmy go nazwali PiSiewiczem, aktywnego działacza PiS, Andrzeja Jaworskiego, legitymującego się wykształceniem etnologa i politologa. Ten pan w przyszłości odegra znaczącą rolę w przekazaniu stoczni w ręce ukraińsko-rosyjskie.

Od marca 2006 Komisja Europejska wysyła z częstotliwością ok. 1 miesiąca kolejne ostrzeżenia, które PiS ignoruje. Pod koniec sierpnia 2006 rząd Jarosława Kaczyńskiego przyjmuje „Strategię dla sektora stoczniowego” pomijającą zastrzeżenia UE. W styczniu 2007 rząd Jarosława Kaczyńskiego zobowiązuje się do prywatyzacji Stoczni Gdyńskiej i Szczecińskiej, przy czym już w marcu 2007 rząd zmienia stanowisko co do terminów prywatyzacji, po czym sprawa zostaje odłożona na półkę, nie podejmowane są kroki w poszukiwaniu inwestorów.

W maju 2007 mija trzyletni termin możliwości wsparcia stoczni przez rząd, z której skorzystały stocznie niemieckie. Tu mamy odpowiedź na jakże często stawiane pytanie, czemu stocznie niemieckie zostały dofinansowane a nasze upadły.

Od maja 2007 rząd PiS rozpoczyna rozmowy w sprawie sprzedaży stoczni w Gdańsku Ukraińcom. Na to rozwiązanie naciska prezes Jaworski, choć pojawiają się inne oferty jak np. banku holenderskiego FORTIS Intertrust B.V. zbyta przez ministra skarbu Wojciecha Jasińskiego. Już po wyborach rząd Jarosława Kaczyńskiego bez porozumienia z UE, bez przetargu sprzedaje Stocznię Gdańską w ręce ukraińskie, co powoduje, że UE żąda zwrotu pomocy rządowej zostawiając stocznie w Gdyni i w Szczecinie na lodzie. Stocznia Gdańska szybko przechodzi w ręce rosyjskie, pakiet kontrolny posiada związany z Putinem Aleksander Katunin.

Dziś Morawiecki odkupuje ruinę Stoczni Gdańskiej, w stanie w jakim zostawili ją właściciele rosyjscy i ukraińscy ogłaszając to sukcesem i działalnością pro stoczniową.

 

Stępka „promu narodowego” dla PŻB w stoczni Szczecin

Od 23 czerwca 2017 na pochylni stoczni Szczecin leży konstrukcja stalowa, określona przez premiera Morawieckiego „stępką promu narodowego”. Rdzewiejąca konstrukcja zwróciła uwagę lokalnych mediów. Śledztwo dziennikarskie wykazało kolejne kłamstwo PiS. Poszukujący propagandowego sukcesu premier Morawiecki postanowił sprzedać medialnie pomysł budowy promu dla PZB. Tyle, że całość projektu jest na etapie marzeń a nie nawet na wstępnym etapie projektowania. Stąd wzorem pierwszych sekretarzy PZPR, obśmiewanym w wielu filmach tego okresu na wizytę premiera zakupiono element konstrukcyjny, który zdaniem osób związanych z przemysłem stoczniowym na pewno nie jest jakimkolwiek elementem statku. Pozwoliło to Mateuszowi Morawieckemu uroczyście do niego przyczepić tabliczkę. Dziś tabliczki już nie ma, został rdzewiejący element konstrukcyjny, czego? Premiera Morawieckiego nie pytajmy, on z pewnością tego nie wie. Podobnież elektrowni wiatrowej.

 

Na miejscu planowanego przekopu Mierzei Wiślanej pojawił się „pierwszy budowlaniec”

Minęły 3 lata jak PiS w kampanii wyborczej głosił potrzebę przekopania Mierzei Wiślanej, tak by port miasta Elbląg uzyskał dostęp do Zatoki Puckiej przebiegający na terenach Polski. Stworzono ustawę, prezydent ją podpisał, ale dokumentów niezbędnych do rozpoczęcia inwestycji jak nie było tak nie ma. Lecz gnany potrzebą propagandy wyborczej, w trudnym dla PiS województwie pomorskim, Jarosław Kaczyński pojechał na plażę, w miejscowości nomen omen "Nowy Świat" w asyście fotografów i ochrony wkopał słupek sygnalizujący tę inwestycję. "Naczelnik" odjechał, słupek zniknął, ale propaganda pozostała, tyle, że wyborcy w tym województwie poznali się na tym, PiS dostał tam tęgie baty.

Fakt, województwo pomorskie okazało się niewdzięczne dla PiS, oddając głosy na KO, zaś premier Morawiecki obiecał, że tylko posłuszne PiS województwa i miasta mogą liczyć na wsparcie rządowe, na pojawienie się kolejnej łopaty, z bardziej fachową obsługą niż Jarosław Kaczyński, przekop raczej liczyć nie ma co.

KOMENTARZE

  • @ Jaromir
    Tak to jest z wrogami Polski . Salut .
  • @
    jeden dupek wkopał słupek - drugi dupek zwinął słupek
  • @Repsol 22:59:23
    Miękkie liczenie demokracji daje domniemanie załatwienia spraw, prawie wszystkich.

    Demokracja żyje i pracuje w ciągu 12 godzin, dlatego Arabski System Dziesiętny włączony do miękkiego liczenia narodowej ordynacji wyborczej, tworzy coraz więcej domniemanych tragicznych pozorów.

    Legalna domniemana trzeżwość kierowców,, pokazałaby na wszystkich drogach prawdziwy chaos miękkiego liczenia.
  • @Jaromir
    Co na to prorosyjskie troliki Husky i Kula Lis?
  • @ Jaromir
    no to się doigrałeś, teraz pisraelita Husky zasypie cię durnymi propagandowymi memami "postępu i tradycji"
  • Słynny polski zakład Stocznia Gdańska upadał wiele lat.
    Trzy decydujące ciosy, które spadły na Stocznię Gdańską to:
    - w 1988r. rząd Rakowskiego podjął decyzję o jej likwidacji
    - w 1998r. kolos na glinianych nogach Stocznia Gdynia i spółeczka z kapitałem 4tys. zł kupują słynny zakład, który następnie pełni rolę tzw. centrum kosztów
    - w 2006r. Ukraińcy wchodzą do stoczni, pod rządami których zakład stacza się na samo dno, wyprzedając jednocześnie grunty oraz zadłużając się. (Obecnie stocznia zatrudnia ok. 100 osób przy produkcji okrętowej nie potrafiąc zrobić już praktycznie niczego znaczącego. Dramat!) Ukraińcy nie mają pojęcia o zarządzaniu stocznią, jest to inwestor spoza branży. Obiecują stoczniowcom, również ustami związkowców i prezesa norweskie zarobki oraz zrobienie z zakładu najnowocześniejszej stoczni w Europie. Od tego czasu kłamstwo goni kłamstwo, a ci którzy mówią prawdę, są szybko wywalani za bramę.

    Oprócz holenderskiego banku FORTIS Intertrust B.V, lepszym wyjściem była sprzedaż stoczni norweskiemu koncernowi Aker Yards, którego współwłaścicielem był słynny południowokoreański konglomerat przemysłowy STX. Niestety naciski Jaworskiego, związkowców z Gałęzewskim na czele na ministra Jasińskiego były tak duże, że Ukraińcy weszli do stoczni. Wcześniej Guzikiewicz z Gałęzewskim wozili autokarami stoczniowców pod Urząd Wojewódzki, gdzie palono opony i manifestowano swoje poparcie dla sprzedaży stoczni Donbasowi.
    Ciekawe, że ministerstwo gospodarki wcale nie popierało tego pomysłu, miało kilka lepszych.
    Temat jest tak obszerny, że nie sposób napisać o wszystkim.
    Pozdrawiam wszystkich stoczniowców, szczególnie tych wywalonych za bramę, po wieloletniej pracy w stoczni
  • @Jeremi 08:33:29
    I to jest problem polskiej gospodarki.
    Politycy i urzednicy nie maja pojecia o gospodarce ani o biznesie.Niekiedy zatrudniaja doradcow ale glownie reprezentujacych strone kapitalowa badz bedacych w "konflikcie interesu",ktorzy reprezentuja strone nie-polska. Politycy natomiast skutecznie blokuja inicjatywy spoleczne,pro-polskie.
    Wspierani sa oni przez nie-polskie media i inne nie-polskie instytucje.
  • @mac 09:20:26
    Problemem naszej gospodarki są tysiące niekompetentnych PiSiewiczów jakie PiS upycha na stanowiska. Przykładem poza opisanym tu etymologiem co zarządzał stocznią może być PLL LOT, gdzie wsadzono prezesa zupełnie nie potrafiącego dogadywać się z ludźmi. Drugą sprawą jest rozkradanie przedsiębiorstw poprzez karuzelę na stołkach prezesów i doradców. Każdemu wypłaca się kolosalne odprawy.
  • @nieżyt 08:24:13
    To jest blog wolny od antypolskich trolli. Myślę, że nie będą przeszkadzali w dyskusji. Swoją propagandę mogą uprawiać u siebie.
  • @Jeremi 08:33:29
    Z tego co wiem i czytałem to spawacze wyrzuceniu za bramę nie mają większego problemu ze znalezieniem pracy, tyle, że może dalej od domu.

    Za to obłudą jest, to, że ci którzy doprowadzili do upadku zakładu, umożliwili jego rujnowanie dziś głoszą się zbawcami branży. W kłamstwie PiS nie ma sobie równych.
  • @Jaromir 11:22:09 i @mac
    Dobrze, że podjąłeś Jaromir ten tak ważny temat, jest jakaś szansa, że coś z naszej dyskusji dotrze gdzieś tam wyżej.
    Zgadzam się z Wami, że dużym problemem naszej gospodarki są tysiące niekompetentnych ludzi, ale niekoniecznie z PiS-u, zatrudnionych nie na tych stanowiskach, na których ich zatrudniono.
    Podam kolejny przykład też ze stoczni. Oprócz wspomnianego w notce prezesa, etnologa Jaworskiego, w tym tak ważnym dla stoczni okresie, na stanowisku dyrektora dwóch pionów, technicznego i produkcyjnego, zatrudniono człowieka, który nie przepracował wcześniej ani jednego dnia w żadnej stoczni i dzisiaj jak słyszałem, już po rozwaleniu zakładu, ponownie staje na czele zmian. To jest to Jaromir o czym piszesz w komentarzu: ---" Za to obłudą jest, to, że ci którzy doprowadzili do upadku zakładu, umożliwili jego rujnowanie dziś głoszą się zbawcami branży"----
    Do katastrofalnej sytuacji stoczni, przyczyniła się też UE, a konkretnie komisarz Neelie Kroes. To jej decyzją zamknięto dwie z trzech pochylni, na których budowała statki stocznia, ponieważ zmuszono stocznię do ograniczenia potencjału produkcyjnego, a pani Kroes po wizycie w stoczni w Gdyni powiedziała jedynie, że współczuje stoczniowcom, którzy stracili pracę na skutek likwidacji części przedsiębiorstwa.
  • @Jeremi 12:11:06
    Kumoterstwo, nepotyzm jest rzeczywiście wadą wszelkich formacji, przy czym PiS doprowadził to do niespotykanych za wcześniejszych rządów poziomów. Szczytem było zatrudnieine aptekarczyka w radzie nadzorczej dużego przedsiębiorstwa.
    Rzeczywiście Unia przyczyniła się do upadku naszych stoczni, ale trzeba zwrócić uwagę na długotrwały brak reakcji na wszelkie sygnały płynące z unii. PiS ich olewał, więc czy mogli liczyć na pobłażanie?
  • @Jaromir 14:29:25
    Zarówno wcześniej Kaczyński, przy sprzedaży gdańskiej Donbasowi, jak i ostatnio Morawiecki w Szczecinie, podczas parodii położenia stępki pod statek dla polskiego armatora PŻB, zostali wpuszczeni w maliny, normalnie oszukani. Przecież premier nie musi wiedzieć, że żeby położyć stępkę, należy wcześniej podpisać kontrakt, znaleźć biuro projektowe, zaprojektować statek, zatwierdzić jeden z projektów w towarzystwie klasyfikacyjnym, wykonać kolejne projekty warsztatowe, zamówić materiał, urządzenia......itd..... i dalej do położenia stępki jeszcze daleko. Niczego z tego nie było, a mimo tego położono stępkę, wstyd i kompromitacja. Tego wszystkiego nie musiał wiedzieć premier, ale minister Gróbarczyk już tak. Komu tak zależało, żeby zrobić taką parodię
  • Stocznia Gdańska to legenda
    Przez brak uporządkowania faktów, które ja sobie przypomniałem, Pana historyczno-polityczny szkic mnie nie przekonuje.

    Stowarzyszenie Akcjonariuszy i Obrońców Stoczni Gdańskiej "ARKA" na swojej (nieistniejącej już) stronie pisało:

    "Stocznia Gdańska SA musi wrócić do właścicieli! Za nielegalną upadłością i sprzedażą Stoczni Gdańskiej stoją oficerowie z Wojskowych Służb Informacyjnych i Służby Bezpieczeństwa!"

    http://umtsno.blogspot.com/p/stowarzyszenie-arka-poparo-protest.html

    Ja ze swojej strony przypominam sobie o kupnie, czy próbach kupna przez Polkę spadkobierczyni jakiegoś kosmetycznego imperium z USA.
    Ciekawa historia. Niestety więcej nie pamiętam.

    Dlatego powyższy tekst Panie Jaromir, to tylko mało poważna notka. Temat upadku Stoczni Gdańskiej podejmuje się na poważnie, na klęczkach i wyczerpująco, albo się go nie podejmuje.

    Pozdrowienia
  • @adevo 18:33:36
    Służby WSI to taki standardowy straszak mający odwrócić uwagę od tematu. Nie można zakładać, że taka grupa interesu w pewnych sprawach działa, ale to nie przyczyna wszystkich problemów Polski.
    Weźmy aferę Skok, afera PiS i sentora Biernackiego, tam też WSI miały działać i są poszlaki, że działały w SKOKWołomin, ale pozostałe afery SKOK to czyste lody PiS. Dlatego tak PiS bał się dołączenia afery SKOK do zakresu komisji Amber Gold. Bo Amber Gold w stosunku do SKOK to pikuś.

    Działalność osób których nazwiska są podane w tekście i ich przynależność do PiS a także negatywny wpływ na Stocznię jest niezaprzeczalna.
  • @adevo 18:33:36
    Ta Polka to Barbara Piasecka Johnson, spadkobierczyni (razem z dziećmi Johnsona) firmy Johnson@Johnson. Niestety, ona to tylko epizod w historii słynnej stoczni. Gdzie Pani Piaseckiej np. do słynnego koreańskiego koncernu STX, lata świetlne, czy do innych chętnych wejścia do stoczni.
    Notka Jaromira wcale nie jest mało poważna. Bardzo dobrze, że ktoś wrócił do upadku słynnego zakładu, jednego z najsłynniejszych w Polsce. Nie sposób w krótkiej notce napisać to wszystko, co spotkało Stocznię Gdańską. A Stowarzyszenia Akcjonariuszy "Arka" (do którego sam należę), jakoś od kilku lat przycichło.
  • @Jeremi 08:33:29
    Przypominam list do związkowców z SG z roku 2010



    Lista Otwarty do Związkowców z Solidarności Stoczni Gdańskiej

    Zapewne mnie znacie, zawsze byłem w swoim postępowaniu jako związkowiec szczery, będę i tym razem do bólu szczery i wybaczcie mi, że napiszę do was kilka zdań prawdy o waszej podwójnej roli jako działaczy Solidarności. Gdy broniłem miejsc pracy i fabryki Ursus w latach 90-tych, to wy mnie publicznie potępialiście za to, że ja wówczas oskarżałem rządy ,,solidarnościowe” oraz ,,wodza” Solidarności L. Wałęsę o wyrażenie zgody przez nich na rozkradanie Polski, wy stawaliście po stronie tych ludzi, zamiast po stronie mojej. Ja dzisiaj staje po stronie prawdy a prawda bardzo boli, ponieważ postępujecie nie uczciwie w swojej grze o Stocznie Gdańską. Interesuje mnie wasza obrzydliwa wrzeszcząca propaganda, polegająca na zagłuszaniu przez was prawdziwej sytuacji związanej z Stocznią Gdańską. Przecież to wy za czasów rządów Jarosława Kaczyńskiego walczyliście o to aby was Kaczyński sprzedał na rzecz Ukraińca Taruty, (wspierającego banderowca Juszczenkę na rezydenta Upadłej) który wcześniej kupił Hutę Częstochowa w bardzo podejrzany sposób od duetu kwasniewski - Belka. To Wy, paliliście opony aby być sprzedanym temu ,,inwestorowi”, który tak ochoczo finansował A. Kwaśniewskiego fundacje. Nie rozumiem dlaczego ten inwestor zwalnia was z roboty, czyżby nie miał pieniędzy na rozwój firmy? Jeżeli zwalnia was z roboty prywatny inwestor to dlaczego podatnicy mają dodatkowo finansować zachcianki prywatnego inwestora? To, Wy działacze związkowi nie wiedzieliście kogo ściągaliście do SG jako inwestora! Przecież to wasza kompromitacja jako działaczy związkowych, że nie sprawdziliście inwestora z Ukrainy pod kątem finansowym. A może za prywatyzacją Stoczni Gdańskiej kryje się drugie dno!
    Zasiadacie w władzach Fundacji Pomocy Stoczni Gdańskiej razem z byłym prezesem SG Andrzejem Jaworskim obecnie posłem PiS. Pytam się was publicznie, kto was finansuje, czy nie przypadkiem Pan Taruta? Czy bierzecie wynagrodzenia z tej Fundacji? Odpowiedzcie publicznie kto jest sponsorem tej Fundacji oraz czy wy członkowie Prezydium Solidarności SG bierzecie wynagrodzenie? Ochoczo w przeszłości zasiadaliście w Radach Nadzorczych firm które dostarczały podzespoły do budowy statków w SG. Takie postępowanie jest nie moralne, a nawet zachodzi podejrzenie czy nie było to przestępstwem. Pamiętam gdy problem SG wielokrotnie stawał na obradach Sejmowej Komisji Skarbu Państwa, wy ciągle czegoś oczekiwaliście od państwa ale nie potrafiliście uzasadnić swoich osiągnięć wewnątrz firm bo tam były ogromne rezerwy finansowe. Gdy zapoznawałem się z jako Poseł z dokumentami finansowymi o SG to przerażało mnie brak odpowiedzialności za losy firmy przez byłych prezesów SG na czele z panem Jaworskim posłem PIS. Zauważyłem, czytając te dokumenty, że SG drogo kupuje podzespoły a tanio sprzedaje swój wyrób.. Prezes Jaworski zawsze tłumaczył to tym, że zły kurs dolara jest przyczyną złych wyników finansowych. Każdy zarabiał wokół SG tylko stocznia była stratna a najwięcej zarabiała izraelska firma, która pośredniczyła w sprzedaży statków i nawet jej starczało na hojne finansowanie Fundacji J. Kwaśniewskiej ,,Porozumienie bez Barier”. Pytam się gdzie, Wy wówczas byliście? Nawet nie zareagowaliście gdy zwalniany był Prezes Jaworski z SG i natychmiast znalazł pracę w firmie właściciela SG pana Taruty z którym wcześniej w imieniu Skarbu Państwa negocjował cenę sprzedaży SG!!! Takie postępowanie zasługuje na bardzo ostre potępienie, ale nie od was, Wy razem siedzicie w Fundacji z panem posłem z PiS Jaworskim. Teraz wrzeszczycie na całą Polskę, że obecnie wszystkiemu winien jest Tusk.
    Socjotechnicznie za propagandzistami z PiS, powtarzacie jak gęsi wyrobioną formułkę po to aby dyskredytować jedną osobę, który ma być konkurentem w walce o prezydenturę dla Kaczyńskiego. Ja zapewniam Was, że ani na jednego ani na drugiego głosować nie będę. Obserwuję tylko jak staliście się motorem napędowym dla rozgrywek politycznych i mam wrażenie, że SG to tylko dalsza wasza zabawa z Polską. Staliście razem z J. Kaczyńskim na wiecach wyborczych organizowanych przez PiS, partia która za waszą zgodą doprowadziła do sprzedaży SG ale nie tylko. PiS sprzedał Ursus tureckim inwestorom którzy ukradli technologię i zwiali, pomimo moich zawiadomień do ABW, CBA, prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez komunistę Jasińskiego, ale oczywiście służby J. Kaczyńskiego nic nie zrobiły.
    PiS sprzedał PZL Mielec, ostatnią Polską myśl techniczną z branży lotnictwa, sprzedał zakłady farmaceutyczne, dokończył razem z SLD haniebną sprzedaż Polskich Hut Stali itd.
    PiS sprzedał więcej w ciągu dwóch lat majątku polskiego niż PO w ciągu czterech, o zgrozo ale to są fakty. Przypomnę wam tylko że pisowcy chcieli oddać jeszcze po cichu PZU na rzecz Eureko, sprzedać zakłady energetyczne ,,Dolnej Odry”, zakłady chemii ciężkiej, jastrzębską spółkę węglową i inne. Dla takiej partii wiosłujecie dzisiaj, wam nie chodzi o dobro Polski, wam chodzi o to, żeby przez wrzeszczenie uciec od odpowiedzialności za SG na którą mieliście ciągle wielki wpływ np.; poprzez udział w Radach Nadzorczych.
    Jako doświadczony działacz związkowy, mogę wam doradzić, abyście zmienili adresy swoich protestów i poszli pod dom J. Kaczyńskiego który was sprzedał, idżcie pod dom swojego właściciela ukraińskiego, idżcie pod dom waszego byłego szefa AWS-u którego rządy sprzedały pół Polski, idźcie pod dom byłego swojego pryncypała L. Wałesy, którego tak wcześniej broniliście i jeszcze kilka adresów można wam podpowiedzieć, na pewno w pierwszej kolejności powinniście pójść pod swoje domy i tam wrzeszczeć sami na siebie, ponieważ dokonaliście kilku wielkich zdrad albo głupot, ale jedno i drugie eliminuje was z bycia działaczami związkowymi.
    Na koniec proszę was abyście nie wrzeszczeli populistycznie, że były działacz Solidarności popiera obecny Rząd, oświadczam wam, że dla mnie ekipy rządowe od roku 89 są tylko pionkami w grze rządów kosmopolitycznych tak jak wcześniej rządy pzpr-owskie były pionkiem w rękach związku sowieckiego. Zawsze jako Poseł na Sejm R.P. czy związkowiec broniłem Polskiego Przemysłu Stoczniowego o czym świadczą liczne protokoły z posiedzeń Sejmowej Komisji Skarbu Państwa.
    Za uczciwą walkę w obronie Polski i Stoczni Gdańskiej, byłbym razem z wami ale nie mogę być z wami, ponieważ wy jesteście z ludżmi którzy sprzedali SG, nie mogę być razem z wami, ponieważ chronicie inwestora ,,swojego” a ośmieszacie moją Ojczyznę Polskę w imię dobra dla jakiegoś podejrzanego biznesu ukraińskiego który jest waszym pracodawcą, to od nich żądajcie pieniędzy a nie od mojego Państwa którego nie stać na utrzymywanie banderowskich interesów w Polsce.
    Bez pozdrowień

    Zygmunt Wrzodak

    Były członek KK NSZZ ,,S”, były członek Zarządu Regionu Mazowsze NSZZ ,,S” do 2001 roku Przewodniczący NSZZ ,,S” Ursusa
  • @Wrzodak Z. 10:18:33
    Pisałeś ten list w 2010r., jest tam dużo prawdy, która przedstawia stoczniową "S" w bardzo złym świetle. Niewiele do dzisiaj się zmieniło, ci sami od 30-lat ludzie, z Gałęzewskim i Guzikiewiczem na czele, wciąż te same problemy umierającego zakładu, o czym jeszcze do niedawna bano się w stoczni głośno mówić. Ostatnio podobnie jak w Szczecinie ogłupianie premiera, który chyba nie zdaje sobie sprawy do jakiej tragedii doprowadzono stocznię i co trzeba dzisiaj zrobić, żeby w przyszłości i to dalekiej znowu budować w pełni wyposażone statki. Ostatni taki statek stocznia zbudowała w 2007r. i wtedy do stoczni weszli Ukraińcy.
    Odniosę się jeszcze do dwóch Twoich tematów:
    - udział przedstawiciela "S" w radzie nadzorczej stoczni. Otóż przewodniczący związku, od 2007r. zasiada w tej radzie. Pytanie zasadnicze, co ten człowiek robił przez lata, kiedy słynna stocznia z roku na rok staczała się po równi pochyłej, jednocześnie wyprzedając grunty stoczniowe i zadłużając się. (ponad 10 lat!).
    - ta fundacja nazywała się Fundacja Stoczni Gdańskiej, a rada fundacji składała się z żony prezesa Jaworskiego Doroty oraz człowieka, który z przemysłem stoczniowym nie miał nic wspólnego (Przemysław Miklaszewski), no może z wodą, bo pracował w branży basenowej.
    Współtworzący fundację związkowcy stoczniowej "S" wycofali się wcześniej, bo było podejrzenie o machlojki przy rozliczaniu wydatków. Zabrakło kasy, no i fundacja w 2015r. przestała istnieć.
    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930